Powściągliwość i wytrwanie 2011-04-10 20:05:32

W poprzedniej notce było o cnocie i poznaniu, dziś kolejne punkty naszego wersetu - powściągliwość i wytrwanie.

Powściągliwość to cecha charakteryzująca ludzi panujących nad sobą i swoimi pragnieniami i emocjami; opanowanie, umiar.*

Jest to więc umiejętność panowania nad sobą, czyli tłumienia, powściągania, nieokazywania niektórych swoich pragnień i emocji. To nie jest tak, że co na myśli to i na języku. To nie jest tak, że mamy okazywać wszystkie swoje emocje. Czasami lepiej jest jak ugryziemy się w język, pohamujemy się z wyrażeniem jakiejś opinii lub wykonaniem jakiegoś gestu. Taki poker face... Pewnie ma to coś wspólnego z zachowaniem dyplomatycznym, albo jak teraz się mówi - poprawnym politycznie. Powściągliwość to również panowanie nad pragnieniami. To oznacza, że nie wszystkie nasze pragnienia mamy od razu zaspokajać. Czasem musimy trochę poczekać a niekiedy lepiej będzie, aby te pragnienia pozostały niezaspokojone.

Wytrwanie to od słowa wytrwać - wytrzymać, dotrwać do jakiegoś czasu. Człowiek wytrwały - cierpliwie, uparcie dążący do czegoś, nieustający w działaniach, niezrażający się łatwo trudnościami; niestrudzony, niezachwiany niezłomny.*

Wytrwanie jest związane z powściągliwością. Mogą w nas buzować silne emocje, ale aby nie skrzywdzić kogoś, nie odpłacić pięknym za nadobne powstrzymujemy się od reakcji i w tym powstrzymaniu, powściągliwości musimy wytrwać. To wytrwanie ma się też wyrażać w innych cechach, o których mówiliśmy - w wierze, cnocie i pielęgnowaniu relacji z Bogiem. Nie zawsze jest łatwo, nie zawsze różowo. Czasem przychodzą trudne chwile, czas załamania. Ale mimo wszystko musimy być wytrwali w wiernym służeniu Bogu. W definicji podkreśliłam słowa "nieustający w działaniach". To znaczy, że wytrwanie nie ma być biernym oczekiwaniem końca czasu ucisku, ale aktywnym działaniem, dążeniem do celu, wypełnianiem misji.

Powściągliwość i wytrwanie są dla mnie osobiście wielkim wyzwaniem. Sama mam problem z powściągliwością. Często, kiedy coś mi się nie podoba, otwarcie o tym mówię, nierzadko w ostrych słowach. Czasem nie potrafię trzymać języka za zębami. A to niestety nie jest dla mnie dobre, obraca się przeciwko mnie. Podobnie z wytrwaniem. Często biorę na siebie wiele zadań, ale gdy minie entuzjazm, ciężko mi kontynuować rozpoczęte dzieło. Taki mam słomiany zapał i przez to wciąż zaczynam nowe rzeczy a starych nie potrafię doprowadzić do końca. A bez wytrwałości nie można pochwalić się osiągnięciami. Wiem, że muszę popracować nad powściągliwością i wytrwałością i ufam, że z Bożą pomocą uda mi się.

Podsumowując więc nasze pasyjne rozważania, mamy wiarę uzupełniać czynieniem dobra, pielęgnowaniem OSOBISTEJ relacji z Bogiem, powściągliwością w wyrażaniu emocji i opinii oraz wytrwałą pracą nad sobą. W następnej notce zastanowimy się nad kolejnymi punktami naszego wersetu - pobożnością i braterstwem.

* Słownik Współczesnego Języka Polskiego, wyd. Readers Digest, Warszawa 1998

Tagi: powściągliwość, wytrwanie

skomentuj (0)

Cnota i poznanie 2011-03-23 13:09:05

W poprzedniej notce pisałam o wyzwaniu dla nas na czas pasyjny, czyli fragment: "dołóżcie wszelkich starań i uzupełniajcie waszą wiarę cnotą, cnotę poznaniem, poznanie powściągliwością, powściągliwość wytrwaniem, wytrwanie pobożnością, pobożność braterstwem, braterstwo miłością." (2P 1,5-7) Dzisiaj skupię się na cnocie i poznaniu.

Kiedy jest mowa o cnocie, pierwsze skojarzenie mamy ze znaczeniem cnoty jako dziewictwa, dziewiczości. W powyższym fragmencie chodzi jednak o inne znaczenie. Przytoczę tu definicję:

Cnota to jedno z podstawowych pojęć etycznych (zwłaszcza w etyce starożytnej i chrześcijańskiej); nabyta i utrwalona w zachowaniu pozytywna cecha charakteru, trwała dyspozycja psychiczna do czynienia dobra.*

Jest to więc pozytywna cecha charakteru człowieka, zaleta, związana z wysokimi wartościami moralnymi. Warto zwrócić uwagę na podkreślone w definicji słowa. Jest to cecha nabyta i utrwalona w zachowaniu. To oznacza, że każdy może ją mieć, nie jest cechą wrodzoną lecz nabytą a by była trwała, należy ją utrwalić w zachowaniu, czyli w czynieniu dobra. Im częściej będziemy czynić dobro, tym bardziej wejdzie nam to w nawyk i będzie dla nas naturalne, stanie się naszą cechą, cnotą. Wiarę w Boga należy więc uzupełniać cnotą czyli nawykiem czynienia dobra.

Poznanie to kategoria filozoficzna obejmująca zarówno akt osiągania wiedzy, jak i jego efekt, czyli wiedzę.**

Poznanie jest więc procesem zdobywania wiedzy o czymś/kimś jak również sama ta wiedza. Ale co znaczy poznawać?

Słowo "poznawać" ma wiele znaczeń. Tu skupimy się na dwóch z nich. Tak więc poznawać to zdobywać informację, zasób wiadomości o czymś poprzez doświadczenie, zaznajomienie się z faktami itp., rozumieć relacje zachodzące między różnymi elementami czegoś. Poznawać to również nabywać doświadczenie w związku z czymś, przeżyć coś samemu.**

Odnosząc się więc do naszego pasyjnego wyzwania, mamy wiarę uzupełniać czynieniem dobra a także poznaniem Boga, czyli zdobywaniem informacji o Nim z Pisma Świętego, z nabożeństw, doświadczaniem Go w pięknie przyrody, cudach natury, w modlitwie. Tak jak już wspomniałam w jednej z ostatnich notek, aby dobrze kogoś poznać musimy z nim dużo przebywać. Aby poznać Boga musimy z Nim być w relacji, czytać Biblię i się modlić. W definicji podkreśliłam słowa "przeżyć coś samemu". W poznanu Boga to jest właśnie ważne, aby mieć z nim OSOBISTĄ relację. Pan Bóg nie ma wnuków, ma tylko dzieci. Nie jesteśmy chrześcijanami, bo nasi rodzice i dziadkowie są wierzący. Stajemy się chrześcijanami przez osobistą więź z Bogiem.

Tak więc wiara, czynienie dobra i osobista relacja z Bogiem. Tyle na razie. W następnej notce zastanowimy się nad kolejnymi punktami naszego wersetu - powściągliwością i wytrwaniem.

* Encyklopedia Powszechna, wyd. Kluszczyński, Kraków 2001
** Słownik Współczesnego Języka Polskiego, wyd. Readers Digest, Warszawa 1998

Tagi: poznanie, cnota

skomentuj (1)

Wyzwanie na czas pasyjny 2011-03-12 19:50:14

"Boska jego moc obdarowała nas wszystkim, co jest potrzebne do życia i pobożności, przez poznanie tego, który nas powołał przez własną chwałę i cnotę, przez które darowane nam zostały drogie i największe obietnice, abyście przez nie stali się uczestnikami boskiej natury, uniknąwszy skażenia, jakie na tym świecie pociąga za sobą pożądliwość. I właśnie dlatego dołóżcie wszelkich starań i uzupełniajcie waszą wiarę cnotą, cnotę poznaniem, poznanie powściągliwością, powściągliwość wytrwaniem, wytrwanie pobożnością, pobożność braterstwem, braterstwo miłością. Jeśli je bowiem posiadacie i one się pomnażają, to nie dopuszczą do tego, abyście byli bezczynni i bezużyteczni w poznaniu Pana naszego Jezusa Chrystusa. Kto zaś ich nie ma, ten jest ślepy, krótkowzroczny i zapomniał, że został oczyszczony z dawniejszych swoich grzechów. Dlatego, bracia, tym bardziej dołóżcie starań, aby swoje powołanie i wybranie umocnić; czyniąc to bowiem, nigdy się nie potkniecie. W ten sposób będziecie mieli szeroko otwarte wejście do wiekuistego Królestwa Pana naszego i Zbawiciela, Jezusa Chrystusa.". (2P 1,3-11)

Fragment ten był czytany w czasie nabożeństwa w minioną środę. Myślę, że w kontekście rozpoczynającego się czasu pasyjnego jest to pewne wyzwanie, ale i obietnica. Jak bowiem czytamy, dzięki temu, że poznaliśmy Boga, mamy z nim relację, On daje nam wszystko, co jest nam potrzebne do życia i do pobożności. Jesteśmy zbawieni przez wiarę, ale nie mamy na tym poprzestawać. Jak czytamy dalej, tę wiarę należy uzupełniać cnotą, poznaniem, powściągliwością, wytrwaniem, pobożnością, braterstwem i miłością. To właśnie jest zadanie dla nas na czas pasyjny i na całe życie. A o co tak właściwie chodzi i jak tego dokonać? Spróbuję rozważyć ten temat w kolejnych notkach.

Tagi: miłość, braterstwo, wiara, wyzwanie, poznanie, obietnica, cnota, powściągliwość, wytrwanie, pobożność

skomentuj (0)

Tam, gdzie jest miejsce na rezygnację, jest miejsce na coś nowego 2011-03-08 22:23:11

Jutro rozpoczyna się czas pasyjny. Zachęcam Was więc, żeby wykorzystać ten czas na dobre przygotowanie się do Świąt Wielkanocnych. Przed nami 7 tygodni bez... no właśnie, bez czego? A może 7 tygodni z...? Czy macie pasyjne postanowienia?

Ja swoje mam. Ostatnio zbyt dużo czasu spędzam na siedzeniu przed komputerem, a szczególnie niektóre gry na Facebooku są pożeraczem mojego czasu. Dlatego też w czasie pasji chcę ograniczyć czas spędzany na bezsensownym graniu a przeznaczyć go na umocnienie mojej relacji z Bogiem przez modlitwę, czytanie Biblii, większe zaangażowanie w życie Kościoła. Chciałabym też napisać co najmniej 3 rozdziały z mojej pracy magisterskiej.

Zapraszam Was do przyłączenia się do akcji 7 tygodni bez na www.7bez.pl


Panie, dodaj mi sił i wytrwałości w dotrzymaniu tych postanowień. Amen.

Tagi: postanowienia, 7 tygodni, czas pasyjny

skomentuj (0)

Pan jest pasterzem moim 2011-03-07 23:49:39

Dziś trafiłam na ten werset:

"A wiemy, że Bóg współdziała we wszystkim ku dobremu z tymi, którzy Boga miłują, to jest z tymi, którzy według postanowienia Jego są powołani."
(Rz 8,28)

Jakaż to wspaniała obietnica w kontekście rozważań o kryzysie! Choćbyśmy niewiadomo w jakim impasie się znaleźli, to i tak Bóg zamieni to w dobro dla nas. Dla nas, którzy miłujemy Go i w Nim mamy nadzieję.


Dzisiaj jeszcze więcej słów nadziei Bóg skierował do mnie. Na spotkaniu biblijnym omawialiśmy fragment Ewangelii wg. Jana 10,1-18, w którym Jezus opowiada przypowieść o owczarni i o dobrym pasterzu. W sumie dość znany fragment, ale dziś skupiłam się na nim wyjątkowo i na nowo odkryłam prawdę, że to jedynie Jezus jest drzwiami, przez które możemy wejść do Królestwa Niebieskiego i On jest dobrym pasterzem, który zna swoje owce po imieniu a one (czyli my) znamy Go i słuchamy Jego głosu.
Ale co znaczy znać kogoś? Im więcej z kimś przebywamy, tym lepiej go poznajemy. Nie inaczej jest z Panem Bogiem. Jeśli pielęgnujemy relację z Nim, często się modlimy i czytamy Pismo Święte, to poznajemy Go coraz lepiej i wiemy, czy głos, który do nas dochodzi jest od Boga czy od szatana.
To, że kiedyś poznałam Jezusa i miałam z Nim dobrą relację przydało się w walce z kryzysem. Byłam jak zagubiona owieczka, która wpadła w chaszcze. Mimo iż nie widziałam wyjścia to słyszałam mojego Pasterza, który wołał mnie po imieniu. Znałam Jego głos i idąc za Nim wyszłam z potrzasku.


Pan jest pasterzem moim,
Niczego mi nie braknie.

Na niwach zielonych pasie mnie.
Nad wody spokojne prowadzi mnie.
Duszę moją pokrzepia.
Wiedzie mnie ścieżkami sprawiedliwości
Ze względu na imię swoje.
Choćbym nawet szedł ciemną doliną,
Zła się nie ulęknę, boś Ty ze mną,
Laska Twoja i kij Twój mnie pocieszają.

Zastawiasz przede mną stół wobec nieprzyjaciół moich,
Namaszczasz oliwą głowę moją, kielich mój przelewa się.
Dobroć i łaska towarzyszyć mi będą
Przez wszystkie dni życia mego.
I zamieszkam w domu Pana przez długie dni.

(Ps 23)

Tagi: pasterz, obietnica, owce

skomentuj (1)


Księga Gości
aktualności:
7 tygodni bez... Tam, gdzie jest miejsce na rezygnację, jest miejsce na coś nowego

blogi:
Aborigine
Antares
Ernest Blog mojego męża
Jowi
Krzysiek
Maciek
Mnich
My Hope
Perełka Blog przyjaciółki
Venui-Kaline

strony prywatne:
Apollos

Kościół:
www.luteranie.pl Główna strona Kościoła
CME Centrum Misji i Ewangelizacji
"Między ziemią a niebem" - czat W każdą niedzielę o 11:50 czat moderowany - co tydzień nowy temat
www.duszpasterz.pl Pomoc duszpasterska on-line
DeFragmEntacja - czat Czat modlitewny w każdą środę o 21:30
DeFragmEntacja - forum Duszpasterskie Forum Ewangelickie
Opoka - forum Tu szukam odpowiedzi na pytania o katolicyzm
Biblia internetowa ...żeby szybko znaleźć odpowiedni werset

ekumenia:
ProChrist
www.ekumenizm.pl Ekumeniczna Agencja Informacyjna
www.kosciol.pl Ekumeniczny serwis informacyjny

ciekawe:
OZME 2008 w Jaworze Relacja z Ogólnopolskiego Zjazdu Młodzieży Ewangelickiej - Jawor 2008
Wieczór uwielbienia Relacja z wieczoru uwielbienia (12.01.2008r.)
Noworoczne spotkanie CME Relacja z noworocznego spotkania CME
Dni Skupienia CME Relacja z Dni Skupienia pracowników i wolontariuszy CME
Szkolenie ProChrist Relacja ze szkolenia ProChrist w Katowicach
Dni Ewangelizacji Relacja z VI Dni Ewangelizacji w Gliwicach
Bezsenna Noc Relacja z Bezsennej Nocy 2007
Jak jest być żoną pastora? Artykuł o naszej pastorowej
DZME w Krakowie Relacja z Diecezjalnego Zjazdu Młodzieży Ewangelickiej - Kraków 2006
Śladami ks. Marcina Lutra Relacja z wyjazdu konfirmantów Diecezji Katowickiej do Niemiec
DZME w Tychach Relacja z Diecezjalnego Zjazdu Młodzieży Ewangelickiej - Tychy 2006

przydatne:
28 dni Naturalne Metody Planowania Rodziny